Broń czarnoprochowa nie wymaga w Polsce rejestracji, dlatego nie wiadomo ile sztuk takiej broni jest w rękach Polaków. „Mamy przypadki agresji, zabójstw z broni czarnoprochowej, ale także właśnie, w których ofiarami są policjanci. Ja przypomnę tylko Wrocław 2023 rok, dwóch policjantów zastrzelonych z broń czarnoprochowej. Później Bolesławic 2024 rok, gdzie sprawca przestrzeliwuje drzwi.” – mówił na antenie TVN24 prof. Tomasz Safjański z Akademii WSB.
Kolumna 1
Kolumna 2
Kolumna 3
Kolumna 4
Ostatnia kolumna